Catherine Millot "Życie z Lacanem"

Catherine Millot „Życie z Lacanem”

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Muszę dziś coś wyznać: poznając na studiach teorie Lacana, nie myślałam, że był człowiekiem. A raczej: nigdy nie myślałam o nim jak o człowieku. O ile lepiej lub gorzej godzę się z tym, że moi ulubieni pisarze mieli swoje przywary, nawyki i dziwactwa, o tyle trudno mi przyjąć do wiadomości, że posągowy Lacan miał jakąś biografię (może dlatego, że nie należy do moich ulubieńców? ;)). Tymczasem książka, o której chcę dziś parę słów napisać, nie jest pierwszą publikacją, w której życiorys Lacana nie składa się wyłącznie z ciągu dat i tytułów publikacji.

http://ecx.images-amazon.com/images/I/51%2BD2QyX4ML._SX300_BO1,204,203,200_.jpgChodzi o La vie avec Lacan (Życie z Lacanem) Catherine Millot. Kim jest autorka? Na pewno psychoanalityczką, na pewno pisarką… ale kim była dla Lacana ? Przyjaciółką, towarzyszką, kochanką? Wyobraźcie sobie, że nie mogę znaleźć precyzyjnej informacji. Udało mi się dowiedzieć, że Lacan prowadził jej psychoanalizę oraz że później zostali przyjaciółmi. Na pewno Millot jest kimś, z czyim zdaniem liczą się organizatorzy konferencji poświęconych Lacanowi, kogo prosi się o wspomnienia i o ocenę poświęconych mu książek. Na pewno jest osobą, z którą Lacan zwiedzał Rzym i chadzał na spacery, oraz kimś, kto może powiedzieć, że Lacanowi zdarzało się zarywać nocki, myśląc nad szczególnie trudnymi przypadkami. Tym niemniej, pisze o nim per „Lacan”, a nie – „Jacques”. Ale odłóżmy te plotkarskie dywagacje – rodzaj łączącej ich relacji nie jest aż tak ważny. Ważne jest to, co Millot ma o Lacanie do powiedzenia.

La vie avec Lacan to, jak wspomniałam, nie jedyna książka poświęcona biografii znanego psychoanalityka. Palmę pierwszeństwa należy (zdaje się) przyznać Élisabeth Roudinesco, autorce Jacques Lacan. Esquisse d‚une vie, histoire d’un système de pensée – Jacques Lacan. Zarys życia, historia systemu myślenia (potem wydała jeszcze : Lacan, envers et contre tout – Lacan, wobec wszystkiego i przeciw wszystkiemu). W polemikę z nią wdała się Nathalie Jaudel w La légende noire de Jacques Lacan (Czarna legenda Jacquesa Lacana) i, jak się zdaje, była to polemika uzasadniona… Roudinesco przedstawiła Lacana w bardzo niekorzystnym świetle, przekręciła na przykład wypowiedzi Catherine Millot, z którą przeprowadzała wywiad na potrzeby książki (por.
http://www.lacanquotidien.fr/blog/wp-content/uploads/2015/03/484.pdf
), i ostatecznie, zdaniem dwóch pozostałych autorek, zgubiła osobowość Lacana…

Proszę, proszę… czyli Lacan miał nie tylko biografię, ale i osobowość. Kto by pomyślał? Tym niemniej po lekturze małych fragmentów książek Jaudel i Millot jestem skłonna w to uwierzyć.

Pierwszy kościół, który z nim zwiedziłam, to Sant’Agostino w Rzymie, gdzie znajduje się Madonna pielgrzymów Caravaggia. (…) Lacan długo podziwiał obraz umieszczony nad jednym z ołtarzy. Naga stopa Dziewicy przyciągała go. Poprosił kościelnego, który był w pobliżu, żeby przyniósł mu drabinę, by móc zobaczyć tę nogę z bliska. Kościelny trochę się opierał, ale potem uległ ze śmiechem temu niezwykłemu żądaniu. Lacan wspiął się na drabinę i z wielką uwagą zbadał tę stopę, która intrygowała go z powodu, który pozostaje dla mnie tajemnicą, ponieważ nie robił żadnych komentarzy.

(Catherine Millot, La vie avec Lacan, Gallimard, Paris 2016, s. 16, tłum. Katarzyna Panfil)

I drugi dowód (przy okazji przepraszam za ten okropny sposób cytowania – nie mam w tej chwili możliwości go zmienić):

[u Lacana było widać] gadulstwo i zaczepność, upodobanie do przesady i rzadkich sublimacji, niezgodę na ograniczanie pragnień, obowiązek bycia godnym samego siebie, dumną egzaltację, szczodry wydatek, śmiałość i arogancję.

Odwrócił się od przeciętności, od ambicji ograniczonych i pospolitych, od nieśmiałości, od wstępowania do stada, dla którego wspólne było pragnąć mało i licho.

Pełen jest jakiejś rozbujałej energii, która zżera go fizycznie i moralnie, połączonej z marzeniami o napoleońskiej władzy. Kiedy śpi, kiedy je? [opis Lacana z młodości]

(Nathalie Jaudel, La légende noire de Jacques Lacan, tłum. Katarzyna Panfil ; fragmenty cytowane za : http://www.lacanquotidien.fr/blog/wp-content/uploads/2015/03/484.pdf)

Lacan prowadzący samochód (wyprzedzający prawą stroną), jeżdżący na nartach wodnych, Lacan z nogą w gipsie. Lacan spod znaku barana. Lacan nierozstający się z kastetem (nosił go w kieszeni razem z chustką do nosa i netsuke J)…

http://www.gallimard.fr/var/storage/images/product/3ee/product_9782070178247_195x320.jpg

Nigdy bym nie pomyślała, że będę mieć taką ochotę przeczytać od deski do deski książkę (ni to biografię, ni to powieść) o Lacanie.

LINKI

Fragment książki Millot w oryginale

Print Friendly