Lista najbardziej oczekiwanych książek 2016 roku

Lista najbardziej oczekiwanych książek 2016 roku

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Strona Babelio.com opublikowała listę najbardziej oczekiwanych książek rentrée littéraire (chodzi o „powrót” pisarzy z wakacji, a raczej o coroczny wrześniowy boom książkowy) roku 2016. Siedem z dwudziestu jeden tytułów przykuło moją uwagę

  1. Yasmina Reza Babylone
  2. Sylvain Prudhomme Légende
  3. Joann Sfar Comment tu parles de ton père
  4. Andreï Makine L’archipel d’une autre vie
  5. Jean-Paul Dubois La succession
  6. Laurent Mauvignier Continuer
  7. Jean-Michel Guenassia La valse des arbres et du ciel

Książkom tym poświęcę kolejne notki – większość dużych francuskich wydawnictw umieszcza na swoich stronach fragmenty tekstów, często jeszcze przed ich wydaniem, pozwalając czytelnikowi wirtualnie przekartkować książkę przed zakupem.

* * *

Pierwszą pozycją, którą chciałabym Wam zasygnalizować, jest Babylone Yasminy Rezy. Bardzo spodobał mi się fragment umieszczony na czwartej stronie okładki (w moim tłumaczeniu):

Wszyscy się śmiali. Manoscrivi się śmiali. Zachowało się ich zdjęcie. Jean-Lino, w fiołkowej koszuli, ze swoimi nowymi półkolistymi, żółtymi okularami, stojący za kanapą, zarumieniony od szampana albo z ekscytacji, pokazuje wszystkie zęby. Poniżej siedzi Lydie, w spódnicy rozłożonej po obu bokach, z twarzą pochyloną w lewo, i śmieje się w głos. Śmieje się bez wątpienia po raz ostatni w życiu. Śmiechem, który analizuję w nieskończoność. Śmiechem pozbawionym złośliwości czy kokieterii, który wciąż jeszcze słyszę – jak rezonuje lekko głupawym tonem; śmiechem, któremu nic nie zagraża, który nic nie odgaduje, nic nie wie. To, co nieuchronne, przychodzi bez uprzedzenia.

Trudniej jednak dostarczyć mi Wam jakichkolwiek informacji na temat treści książki – nie zdradza jej wydawca (Flammarion). Z kilku stron, które można przekartkować na stronie
http://www.decitre.fr/livres/babylone-9782081375994.html#
trudno coś wnioskować… Zgaduję, że jest to powieść o przemijaniu. Na jednej z pierwszych stron narratorka, sześćdziesięciodwuletnia kobieta, przyznaje, że nie była szczęśliwa w życiu i że to właściwie niczego nie zmienia.

Potem następują luźne wspomnienia: sześćdziesiąte urodziny spędzone z sąsiadem (Jean-Lino Manoscrivi) na wyścigach konnych, wspólne robienie zdjęć z chłopakiem z młodości, próby „oswojenia” przyszywanego wnuczka podejmowane przez Jeana, historia jego miłości z Lydie Gumbiner, organizacja imprezy z okazji nadejścia wiosny, historia starej przyjaźni… Wszystkiego po trochu, ale napisane zręcznie i z dużym talentem do wybierania literackich kadrów – wiele opisów przypomina sytuacje zatrzymane jednym dobrym ujęciem. Pewnie nie będzie to książka roku, ale rzecz raczej warta przeczytania.

Print Friendly